Pytanie od Pani Elżbiety: żywienie po złamaniu

Mój mąż złamał nogę i potrzebuję pomocy przy ułożeniu mu jadłospisu. Zawsze ważył dużo, bo 124 kg przy wzroście 185 cm, ale jeździł na rowerze lub pływał, a teraz cały czas leży i niestety, tyje – już waży 128 kg. Ma problem ze skakaniem na drugiej nodze.

Ciężko jest mi określić, jak i czy w ogóle po złamaniu u męża zmieniło się żywienie. Jasne jest, że w okresie rekonwalescencji aktywność fizyczna chorego spada – przez co spada również zapotrzebowanie na energię i to należy uwzględnić w codziennej diecie, a jednocześnie po złamaniu szczególnie ważne jest dostarczenie odpowiednich ilości przede wszystkim białka, wapnia, fosforu i witaminy D. Źródłem tych składników są przede wszystkim mleko i produkty mleczne (jogurty, kefiry), ale także pełnoziarniste produkty zbożowe czy rośliny strączkowe. Witamina D natomiast znajduje się głównie w tłustych morskich rybach: łosoś, śledź, makrela, szprotki.

Wiele badań mówi o złym wpływie otyłości na wydalanie i wchłanianie wapnia w organizmie. Im więcej go tracimy i im mniej wchłaniamy, tym gorszy gorszy będzie stan naszych kości. Także u osób zdrowych, dostarczanie zbyt małych ilości tego składnika z dietą przyczynia się do osłabienia kości, dlatego po pierwsze zalecam Pani mężowi zrobienia badań w kierunku ilości witamin i minerałów w surowicy krwi a także pracy tarczycy. Być może przyczyną tego złamania pośrednio była także dieta.

A tymczasem proszę być spokojną – nad dalszym rozwojem otyłości na pewno da się zapanować!

Komentarze